W niedzielny poranek, 26 października 2025 roku, na odcinku rzeki Warty w Dębno odbyły się Zawody Spinningowe o Puchar Kazimierza Jędrasa, organizowane przez Koło PZW przy WSK Kalisz.
To jedno z najbardziej rozpoznawalnych wydarzeń w spinningowym kalendarzu okręgu, które co roku przyciąga miłośników łowienia drapieżników z całej Wielkopolski, a także spoza niej.
Tegoroczna edycja zgromadziła aż 56 zawodników, reprezentujących różne koła PZW — od Kalisza, Jarocina, po Wałbrzych, Wrocław i Oborniki.
Rzeka przywitała uczestników chłodnym, jesiennym porankiem, ale emocji nie zabrakło od pierwszych minut rywalizacji. Zawodnicy mieli do dyspozycji szeroki odcinek Warty, a każde stanowisko dawało szansę na kontakt z drapieżnikiem.
Od pierwszego sygnału łowiono głównie okonie i szczupaki, ale nie zabrakło też niespodzianek – kilka pięknych ryb dało o sobie znać w kluczowych momentach zawodów. Wędkowanie odbywało się na zasadzie „żywej ryby”, a każda złowiona sztuka była dokumentowana zdjęciem i natychmiast wracała do wody.
Po sześciu godzinach intensywnego łowienia komisja sędziowska, po dokładnym przeliczeniu wyników, ogłosiła końcową klasyfikację.
Bezapelacyjnym zwycięzcą został Leszek Grzech (Koło Jarocin Miasto), który zdobył 2920 punktów i tym samym obronił tytuł sprzed roku, potwierdzając swoją doskonałą formę. Drugie miejsce zajął jego klubowy kolega Łukasz Idziaszek (2520 pkt), a podium uzupełnił Jerzy Owczarek (PZW WSK Kalisz) z wynikiem 2300 pkt.
Tuż za czołówką znaleźli się:
4️⃣ Franciszek Buła (Krokodyl 84 Wrocław) – 2300 pkt
5️⃣ Bartek Dombrowski (Kalisz Miasto) – 2100 pkt

Najdłuższą rybę zawodów – pięknego szczupaka o długości 77 cm – złowił Bartek Dombrowski z Koła Kalisz Miasto, zdobywając tym samym tytuł za największy okaz zawodów.
Zawody przebiegły w doskonałej atmosferze fair play, a na twarzach uczestników nie brakowało uśmiechu i zadowolenia z udanego dnia nad wodą.
Po zakończeniu rywalizacji odbył się wspólny posiłek, podczas którego uczestnicy wymieniali się doświadczeniami i planowali kolejne wędkarskie spotkania.
Zwycięzca zawodów, Leszek Grzech, podsumował ten dzień słowami:
„Na brak ryb oraz dobrego towarzystwa nie można było dziś narzekać. Jarocin zabrał dwa pierwsze miejsca na podium, podobnie jak rok temu. Miło było się spotkać z wieloma, których dawno nie widziałem. Pozdrowienia dla wszystkich i jeszcze raz dzięki za rywalizację.”
Organizatorzy z Koła PZW WSK Kalisz zadbali o perfekcyjne przygotowanie zawodów, logistykę oraz oprawę wydarzenia.
Serdeczne podziękowania należą się także sędziom, którzy czuwali nad prawidłowym przebiegiem rywalizacji, oraz wszystkim uczestnikom za sportową postawę i wspólnie spędzony czas.
Warto podkreślić, że już trzeci rok z rzędu gościem zawodów był były trener kadry narodowej, Robert Taszarek, który swoją obecnością podkreślił rangę i prestiż tej wieloletniej imprezy.
Serdeczne podziękowania kierujemy również do Zarządu Okręgu PZW w Poznaniu, który umożliwił organizację zawodów na odcinku rzeki Warty będącym w użytkowaniu tego Okręgu.
Ogromne słowa uznania należą się także wszystkim osobom zaangażowanym w przygotowanie i przeprowadzenie zawodów, a w szczególności kolegom:
👏 Bartłomiejowi Kaczmarkowi,
👏 Tomaszowi Krawczykowi,
👏 Leszkowi Grzechowi,
👏 Bartłomiejowi Baszczyńskiemu
Dzięki ich pracy i zaangażowaniu zawody przebiegły sprawnie, w duchu sportowej rywalizacji i koleżeństwa.
Były to wspaniale przygotowane zawody przez Koło PZW WSK Kalisz, które po raz kolejny udowodniło, że potrafi połączyć organizację na najwyższym poziomie z prawdziwie wędkarską atmosferą.
Szczególne podziękowania kierujemy do kolegi Bartłomieja Kaczmarka, którego zaangażowanie, pasja i ogrom pracy włożone w przygotowanie imprezy zasługują na najwyższe uznanie. 👏
📷 Dokumentację fotograficzną z zawodów przygotowali Leszek Grzech i Zbyszek Górka, dzięki którym możemy wrócić do tych wyjątkowych chwil nad wodą.
Zdjęcia z zawodów dostępne są w komentarzach pod postem 👇
🎣 Gratulujemy wszystkim uczestnikom, a w szczególności zwycięzcom!
Już teraz zapraszamy na kolejną edycję Pucharu Kazimierza Jędrasa – nie mamy wątpliwości, że emocji znów nie zabraknie!